Focus@will utwierdził mnie w tym, jakiej muzyki słuchać podczas pracy

Lubię pracować przy muzyce, chociaż wiem, że czasami przeszkadza. Zbyt dobra nuta potrafi odciągnąć człowieka od pracy i sprawić, że zacznie się bujanie w obłokach. Na szczęście jest na to rada: focus@will – aplikacja streamująca muzykę, która doda +10 do Twojej koncentracji i produktywności.

Dlaczego muzyka przeszkadza w pracy

Człowiek stworzył muzykę po to, żeby go wzruszała. Dosłownie chodzi o „granie na nerwach”, dlatego jeśli pracujecie i w tle słuchacie utworów, które pobudzają Was emocjonalnie to łatwo o rozproszenie uwagi i dekoncentrację. Wykonywanie zadań w ciszy nie zawsze zdaje egzamin – w takich warunkach znacznie trudniej pobudzić mózg do działania. Jak żyć?

Jak żyć – jak słuchać muzyki?

I tutaj pojawia się focus@will, który posiada bogatą i różnorodną bibliotekę utworów dobranych przez naukowców, tylko po to, żeby wzmacniały Waszą koncentrację podczas pracy. Nie znajdziecie w nim hitów ze światowych list przebojów, nie ma nawet ani jednego utworu z wokalem. Do wyboru są instrumentalne aranżacje, muzyka poważna, elektroniczne dźwięki i szumy ambientu. Utwory dobrano według prostego klucza – są dla człowieka obojętne emocjonalnie. Trudno jest się na nich skupić czy nawet sobie ponucić, więc jedyne co można przy nich robić, to pracować.

„Technicznie” rzecz ujmując, muzyka serwowana przez focus@will ma synchronizować półkule mózgu podczas pracy. Robi to poprzez oddziaływanie na układ limbiczny.

Układ limbiczny, układ rąbkowy, układ brzeżny – układ struktur korowych i podkorowych mózgu, biorący udział w regulacji zachowań emocjonalnych oraz niektórych stanów emocjonalnych takich jak zadowolenie, przyjemność czy strach. Jest istotny dla procesu zapamiętywania oraz motywacji danego osobnika. Wpływa na pewne czynności wegetatywne. Pierwotnie był kojarzony wyłącznie ze zmysłem węchu.Wikipedia.org

Dlaczego warto wypróbować focus@will

Po pierwsze, bo przez pierwsze dwa tygodnie możecie korzystać z niego za darmo. Decyzję czy płacić prawie 6$/miesięcznie zostawiam na koniec wpisu.

Po drugie, aplikacja posiada kilka ciekawych funkcji, które pozytywnie wpłyną na Twoją produktywność. Oto one:

  1. Wbudowany minutnik – jeżeli korzystasz z Pomodoro albo 90 minutowych interwałów to idealne narzędzie, które będzie dodatkowo motywować Cię do pracy. Uwaga: jeśli chcesz zmienić zakres minutnika musisz przytrzymać klawisz myszki na nim (twórcy podają, że należy w niego dwa razy kliknąć, ale to nie działa).
  2. Productivity Tracker pozwala mierzyć efektywność wykonywanych zadań. Za każdym razem, gdy minutnik odliczy do 0 focus@will pyta się: na ile oceniasz swoją produktywność w tym zadaniu? Wystawiasz sobie ocenę, następnie aplikacja tworzy przejrzyste zestawienie Twoich wyników.
  3. Masz do wyboru 12 playlist (w tym odgłos płynącej wody…całkiem relaksujący).
  4. Masz do wyboru trzy różne poziomy energii utworów, od spokojnych po bardziej dynamiczne.

Płacić czy nie płacić? Na pewno przez najbliższe 14 dni będę co jakiś czas wracał do focus@will. Później raczej już nie. Aplikacja utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, co do odpowiedniego połączenia muzyki z pracą. Od wielu miesięcy przy pisaniu tekstów i „zmóżdżaniu” się nad różnymi problemami towarzyszą mi dwie listy na Spotify (Brain Food oraz Deep Focus znajdziesz poniżej), a także moje ulubione zespoły postrockowe (God Is An Astronaut, This Will Destroy You czy Tides From Nebula).

A Wy czego słuchacie podczas pracy?

Focus@will możesz wypróbować tutaj. Na samą aplikację trafiłem podczas słuchania podcastu Mariusza Chrapko „Menedżer Plus” – dzięki Mariusz!

  • Focus wygląda bardzo interesująco – wypróbuję. Mój „standard” do pracy w spotify to: https://open.spotify.com/user/spotify/playlist/2ujjMpFriZ2nayLmrD1Jgl

    • Obowiązkowa pozycja 😉

      • Jednak po jednym dniu prób Spotify > Focus. Focusowa playlista jednak mi nie podchodzi. Nie te nuty, ale potencjał narzędziowy bardzo na tak, tylko niech te sety muzyczne zmienią i będzie git.

  • Piękne dzięki za info o moim podcaście! 😉

    • @MariuszChrapko:disqus keep on rockin 😉

  • Super sprawa – przetestuję 🙂 Od czasu do czasu sprawdza się u mnie muzyka, która bywa też sposobem na odcięcie się od świata zewnętrznego. A tak najbardziej to chyba jednak cisza – ale o tą trudno niestety.

    • @AsiaIgnaczak:disqus daj znać, czy focus@will zmienił/poprawił Twoją koncentrację 😉

  • Paulina Basta

    Ej, dobre to, Maciek! Przyznam, że sama nigdy nie rozkminiałam tematu muzyki w pracy w ten sposób (= wpływ na realizację zamierzonego celu)… klap, klap, klap!

    • @paulinabasta:disqus z innych smaczków poprawiających pracę: zdjęcia malusich milusich kociaków wpływają bardzo pozytywnie na efektywność (są na to nawet badania…oczywiście amerykańskich naukowców 😉 )

      • Paulina Basta

        W tym przypadku jednak podziękuję… Kociaki to nie moja banda;-)

  • dzięki Marcin, jak tylko focus@will przeje mi się to sprawdzę Twoją propozycję 🙂

  • AC

    Dzięki Maciek 🙂 Muszę przetestowac. Do tej pory Spotify i między innymi te playlisty, które poleciłeś. Jak już robię się zmęczony to załączam np. „caffeine rush”.
    Z tymi kotami to żartujesz? 🙂
    Adrian Ciszewski

  • Gogolian

    Zaobserwowałem (boże jak to brzmi!) Na spotifaju 😉 Dzięki dobrej muzy nigdy za wiele.
    Ja osobiście polecam to:

    Jest więcej mixów Mitis’a na yt. naprzykład taki 3godzinny, ale część muzyki jest denerwująca i trzeba przewijać 🙂

    • @gogolian:disqus dzięki, man! Mocny bit, muszę mieć fazę na coś takiego 🙂

  • Pingback: Zwinne gadżety, które poprawiają wydajność pracy – Pracuj Zwinnie()