Produktywność

Oceń swoją produktywność z RescueTime

Pracujemy coraz więcej, życie toczy się coraz szybciej, nie mamy czasu na stratę czasu (sic!). Ale czy aby na pewno? Od kilku dni testuję aplikację, która automatycznie mierzy wszystkie moje komputerowe aktywności i ich produktywność. Przyznam wprost – zakochałem się w niej, mimo że wyniki były dla mnie zaskoczeniem.

RescueTime – co to jest?

RescueTime to appka webowa występująca z małym gadżetem na naszym komputerze, która skrzętnie zapisuje wszystko, co robimy przed ekranem monitora i przesyła na serwer. Następnie na podstawie kategorii dzieli poszczególne aktywności na te, które mogą być rozpraszaczami lub elementami budującymi naszą produktywność. Na stronie internetowej mamy dostęp do raportów, które określają jak wiele czasu z naszego pracowitego dnia okazało się rzeczywistą pracą. Program działa o tyle fajnie, że wyłapuje nie tylko aktywności poszczególnych aplikacji, ale np. w przypadku przeglądarki internetowej również adresy poszczególnych stron w sieci. Dzięki temu wiem, jak duży kawałek dnia pochłania mi czytanie newsów i klikanie łapek na Facebooku. To bardzo przydatna wiedza, szczególnie jeśli zdarza Ci się cierpieć na chroniczny brak czasu – warto się dowiedzieć skąd on się bierze.

rescuetime_logo_big_2

Uczenie się nowych nawyków poprzez cele

Bardzo fajną opcją dla osób, które pracują w domu są cele. Dzięki tej funkcji możemy zdefiniować sposób w jaki chcemy pracować. Jest to bardzo przydatne, jeśli zależy nam na zmianie naszych nawyków. Definicje celów mogą być proste np. pracuj produktywnie więcej niż X godzin dziennie (ewentualnie odwrotnie, nie poświęcaj na pracę/leniuchowanie więcej niż X godzin). To by nie było nic wielkiego, ale możemy znacznie mocniej personalizować cele i powiązać je z rodzajem naszej pracy np: „poświęć na sprawy komunikacyjne mniej niż 2 godziny w czasie poranków”, albo „pracuj nad designem więcej niż 4 godziny w drugiej części dnia”. Z tym narzędziem możemy sprawdzić czy wiedza nabyta z mądrych książek i zwinnych blogów przynosi efekty i przekłada się na nasze życie zawodowe 😉

Raportowanie

Sama wiedza o produktywności nie byłaby niczym bez odpowiednich raportów. W bazowej wersji możemy przeglądać nasz raport dzienny, miesięczny i roczny. Wszystko w zgrabnych wykresach, podzielone i klarownie posortowane. Jak na dłoni widać, gdzie wycieka nam czas przed komputerem. Oprócz tego dostajemy jeszcze raporty tygodniowe na email. Bardzo podoba mi się wskaźnik Puls Produktywności, który określa jaki procent czasu spędzonego przed komputerem był produktywny. Oprócz tego na stronie jest też boks informacyjny, który wyświetla informacje pomocnicze, np. „ten dzień jest na razie słabszy od Twojego najlepszego, pracujesz tylko 2h”.

Produktywność w raporcie RescueTime

Jak to działa?

W porównaniu do innych timetrackerów np. polecanego przeze mnie Toggl, TimeRescue ma jedną zaletę – jest praktycznie bezobsługowy. Działa sobie w tle i nie muszę nic robić. Raz ustawione kategorie są przypisywane automatycznie do danych działań. Jeśli mam otwarty Photoshop to mój czas w tej aplikacji oznacza Design & Composition, jeśli otwieram Sublime to wiadomo, że koduję itd. Tutaj nieistotne są konkretne projekty, ale działania. Wiem, czy siedzę nad grafiką, czy na pudelku, czy zajmuję się mailem czy facebookiem. Myślę, że dla osoby chcącej dobrze wykorzystywać swój czas są to bezcenne informacje. Zwłaszcza dla osób pracujących w domu, choć oczywiście nie ma przeszkód by korzystać z niej w korpo (myślę, że niejednemu managerowi by się przydała). Ciekawy jest fakt, że w webappce możemy ustawić godziny logowania naszej aktywności. Czyli, jeśli pracujemy od 9 do 17 to możemy ustawić by właśnie w tych godzinach zapisywać czas naszej pracy. Na uwagę zasługuje też cena usługi. Wersja podstawowa jest darmowa i powiem szczerze, że mnie osobiście nie ciągnie do odmiany premium, ale chętni znajdą w niej zaawansowane raporty, blokadę rozpraszaczy czy możliwość raportowania offline.

Wniosek końcowy

RescueTime naprawdę ratuje czas i pozwala dobrze wzmacniać nasze nawyki, o ile wyciągamy wnioski z dostarczanych raportów. Trzeba włożyć odrobinę energii w kategoryzowanie działań i określenie ich produktywności w zależności od specyfiki naszej pracy, ale dzięki temu lepiej zrozumiemy nasz workflow. Byłoby milej, gdyby interfejs RT był odrobinę bardziej współczesny, bardziej intuicyjny, ale da się to przeskoczyć. To mała skaza na świetnym oprogramowaniu. Polecam. W mojej ocenie ★★★★★.

  • Właśnie instaluję, dzięki!

  • Paulina Basta

    Człowiek też przetestuje… Dzięki Seb!

    • Niech Człowiek da znać po testach!

  • Piotr Żęgota

    A jak wygląda w niej sprawa bezpieczeństwa? Jaka jest pewność że nie zapisuje haseł do np. poczty?

    • Piotrek, myślę że regulamin usługi rozwiąże Twoje wątpliwości.

  • Korzystam już jakiś czas i bardzo sobie chwalę, fakt na początku trzeba trochę energii zużyć na dobre kategoryzowanie niektórych czynności, ale jak już to wykonamy to aplikacja jest super – tym bardziej, że działa w tle 😉

  • Ojej, ja uwielbiam tę aplikację! Pamiętam, kiedy usłyszałam o niej po raz pierwszy na studiach i postanowiłam spróbować. Co do kategoryzacji to dla mnie takie trochę naciąganie, bo uwielbiam blogi i zawsze mogłam zakwalifikować je do grupy produktywnej i później dostać ładnego maila, że taaaaaaaaaaaaaki był super tydzień niebieski, w którym poza czytaniem blogów nie zrobiłam nic… Po wielu próbach nauczyłam się już, jak poprawnie katalogować przeglądane przeze mnie strony i statystyki są bardziej… prawdziwe.
    Pozdrawiam 🙂 i polecam tę aplikację zawsze. Wszystkim.

    • Święte słowa, klucz do odpowiednio dopasować kategorie pod rodzaj wykonywanej przed komputerem pracy. Np. w moim wypadku codzienna prasówka biznesowo/finansowa wbrew pozorom wcale nie poprawia mojej produktywności, a tylko zjada czas. Dzięki rescueTime nauczyłem się ograniczać pewne czynności, które wydawały mi się dotąd ważne.

      Dzięki za Twój głos.

  • klapaucius

    Co to za zastój na blogu, dawać nowe wpisy! 😀

    • Hej 🙂 Wakacje. Odpoczynek i regeneracja to element pracy nad produktywnością 😉

      • klapaucius

        Jasna sprawa, tak tylko marudzę, bo zawsze fajnie Was poczytać 🙂

  • karolinarojekpl

    Dzięki za podsumowanie. Też używam i jestem zadowolona! 🙂