Twoja firma ma więcej cech niż przypuszczasz

Jaka jest Twoja firma? Test: Brand Deck

Jeśli pracujesz nad wizerunkiem marek albo firm z pewnością zadajesz pytanie: Jaka jest Wasza firma? To straszne, ale z 90% rozmów z pracownikami firmy można dowiedzieć się o tym, że wszystkie są przede wszystkim profesjonalne, nowoczesne i najbardziej innowacyjne w swojej branży. Tworzą też produkty najwyższej jakości. I chcą być jak Apple! Tymczasem, żadna z nich taka nie jest.

Większość firm, zwłaszcza małych i średnich nie potrafi w żaden sposób o sobie opowiadać. Definiują je produkty, które wytwarzają, zasięg rynkowy i branża, w której pracują. Nie ma w tym nic złego jeśli są to atrybuty dość oczywiste i jednoznaczne. Czym jednak na tle konkurencji może wyróżnić się producent śrubek, punkt ksero czy agencja reklamowa? Wszyscy działamy z najwyższą możliwą jakością i pełnym profesjonalizmem (tacy jesteśmy, a co!). Na szczęście słownik nie kończy się na tych kilku cechach i możemy o swoich firmach opowiadać w sposób bogatszy. Nie musimy się przy tym szczególnie wysilać – o ile mamy dostęp do Brand Deck.

Fiszki z cechami, które pozwolą lepiej poznać Twoją firmę.

Brand Deck to 54 karty zapakowane w małe pudełeczko. Gdyby nie ascetyczna oprawa łatwo pomylilibyśmy je z kartami do gry z kiosku za rogiem. Nie ma w nich nic oszałamiającego poza czernią, bielą i fontem Helvetica. Pewnie dlatego tak bardzo podoba mi się ten gadżet.

Twoja firma w Brand Deck

Na dwustronnych kartach umieszczono cechy, które można przyporządkować do różnych aspektów marki, przedsiębiorstwa czy nawet siebie samego. Na odwrocie kart znajduje się przeciwieństwo cechy z wierzchniej strony. Oprócz tego mamy 4 karty specjalne. I to wszystko. Nie mamy tutaj żadnej instrukcji, wskazówek, niczego. Zadziała nasza intuicja, albo zajrzymy na stronę producenta: Brand Deck

 

Zasadniczo kart używamy tak, że dzielimy je na 4 grupy zgodne z kartami specjalnymi: tacy jesteśmy, tacy nie jesteśmy, nie jesteśmy pewni oraz nie odpowiada. Szukamy więc cech, które są nam bliskie, wydzielamy te, które nie pasują lub te, co do których mamy wątpliwości. Brand Decka możemy używać samodzielnie, ale najlepsze efekty można uzyskać pozwalając pobawić się nim pracownikom. Szybko może okazać się, że nasz zespół widzi wartości firmy inaczej niż jej właściciele. Członkowie zarządu mogą mieć również różne wizje. Wyciągnięcie części wspólnej przyniesie jednak zawsze ciekawe efekty i gwarantuję, że znacząco inne niż profesjonalizm, nowoczesność czy innowacja.

Łyżka dziegciu

Brand Deck jest niewątpliwie bardzo przydatnym gadżetem. Pozwala działać z jednej strony szybko, z drugiej umożliwia wizualnie ogarnięcie cech firmy. Brakuje jednak pomysłów na ćwiczenia i możliwe warianty użycia kart. Oczywiście możemy używać ich zgodnie z naszą intuicją, ale oczekiwałbym jednak więcej wskazówek jak ugryźć ten produkt w sposób wydajny i zgodny z zamysłem autorów. Mała książeczka czy chociaż ulotka z kilkoma pomysłami na wykorzystanie Brand Decka byłaby według mnie zasadna. Cena 20 dolarów za dość prościutki i niewzbogacony instrukcją produkt to jednak odrobinę za dużo.

Jaka jest twoja firma?

Podsumowanie

Widzę Brand Deck jako idealne wsparcie dla:

  • wszystkich działających w branży kreatywnej podczas pracy z klientem;
  • dla trenerów i szkoleniowców jako wsparcie ich warsztatów;
  • wreszcie dla właścicieli firm szukających tożsamości marki;

Nie żałuję zakupu, ale oczekiwałem od tego produktu odrobinę więcej.

BrandDeck możecie obejrzeć i kupić nas stronie producenta: Branding.cards

 

  • Brzmi jak coś na zasadzie: ok, jesteśmy tacy i owacy, ale co mamy dalej z tym zrobić? BD zmusza do jakiś myśli „o przyszłości” firmy?

    • Generalnie Brand Deck z zasady nie zagląda w przyszłość. Rozwiązuje jeden problem: pozwala zrozumieć jakie wartości czy cechy definiują naszą firmę. W moim odczuciciu odwołuje się mocniej do emocji niż biznesu. Odpowiada na pytania rodzaju: czy jesteśmy minimalistycznymi tradycjonalistami, czy high-endowymi geekami. Osobiście widzę duży potencjał w tych kartach i żałuję, że twórcy nie zapewnili mocniejszego wsparcia merytorycznego.

  • Paulina Basta

    Zakup kusi. Zdecyduję jutro:).
    Lubię u Was teksty z tego cyklu. Się człowiek dowiaduje nowych.

    • Niedługo będzie o jeszcze innych kartach, więc sporo ciekawostek się szykuje. Bądź czujna.

      • Paulina Basta

        As always;)

  • Pingback: Business Model Poker pomoże Ci stworzyć wizję firmy - Work'n'Flow()