notuj więcej pisząc mniej

Notuj więcej, pisząc mniej

Zdarza Ci się pisać tak szybko, że zaczynasz tworzyć szlaczki, które mają znaczenie tylko w momencie ich zapisu? Zwykle po tygodniu nie masz za grosz pomysłu co wykaligrafowałeś? Ja tak mam, zwłaszcza w kalendarzu. Opracowałem prosty system poprawy tej beznadziejnej sytuacji.

Wszyscy potrafimy rysować

Klawiatury komputerów, smartfony i ich sprytne rozwiązania ekranowe sprawiły, że duża część z nas nie potrafi już zapisywać zgrabnych liter. Mówię o czytelnym piśmie. Kaligrafię rodem ze średniowiecznych klasztorów zostawmy w podręcznikach (swoją drogą, nie pogardziłbym tego rodzaju lekcjami). Wracając jednak do tematu pisma lekarskiego… Najbardziej bazgrzę przy wszystkich swoich listach zadań. Jest to o tyle problematyczne, że czasami zdarza mi się nie wiedzieć, co mam zrobić. Bywa, że to kwestia pośpiechu, niedbalstwa, a czasem ograniczone miejsce na notowanie. Do tego dochodzą skreślenia, zmiany, odnośniki, strzałki, wykrzykniki i groch z kapustą murowany. Przy moim piśmie to właściwie prawdziwy bigos „na bogato”.

Na szczęście, wszyscy potrafimy rysować. Domek, ludzik, kwiatek, szubienica (grało się w wisielca, co?) itp. Z bardzo prostych symboli można stworzyć skrótowe notatki, które sprawią, że zastąpicie niekiedy całe zdania prostymi symbolami.

czego się nauczę?

Podzielę się z Tobą moim systemem notowania, który w błyskawicznym skrócie porównuję z konwencjonalnym notowaniem:

Notuj więcej, pisząc mniej from Sebastian on Vimeo.

kwadrat

1. Przed wynalezieniem koła był kwadrat. Zanim się przestawisz na nowy styl notowania, zacznij od wprowadzenia prostego nawyku – rysuj kwadrat przed każdym zadaniem do odhaczenia. Nic nadzwyczajnego, ale to będzie baza do innych ćwiczeń. Chodzi o to, by zapis symbol + notka zadaniowa wszedł Ci w krew.

malpa

2. Później proponuje znak @. Piszesz „a” i wyciągasz ogonek do kółeczka. Wszystkie maile, listy i telefony oznaczam w ten sposób. Jeśli muszę się z kimś skontaktować zawsze oznaczam to @ np. „@ Rafał”. To prostszy zapis niż „Zadzwoń/napisz maila do Rafała” prawda? Mniej pisania, a i tak wiadomo o co chodzi.

kalendarz

3. Jeśli mam coś zapisane w kalendarzu cyfrowym, a robię tak zwykle gdy chodzi o jakieś rozbudowane dane, dostawiam symbol kalendarza. Zwykle jest tak, gdy mam zapisaną lokację i godzinę spotkania oraz notatki doń, a muszę sobie jeszcze przypominać o tym w kalendarzu analogowym. Rysowanie zaczynam od kwadratu, dostawiam 3 kreski, dopisuje nazwę klienta/miejsca i już wiem, że więcej danych znajdę w mojej komórce np. „🗓WAWA”.

komputer

4. Gdy mam coś do zrobienia przed komputerem, rysuję mały komputerek przedłużając dolną krawędź kwadratu. Zapis „💻 update” przypomina mi o tym, by zaktualizować system operacyjny.

ps

5. Jeśli moja praca przed komputerem wiąże się z określonym softem, wówczas zapisuję to skrótowo, w formie literki lub dwóch w kwadracie, np. Ps – Photosop, IA – iA Writer, S – Sublime Text, W – Word itd. Później piszę czego dotyczy aktywność w danym programie np. „[PS] baner” czyli narysowanie baneru reklamowego w Photoshopie.

torba

6. Gdy trzeba zrobić zakupy dorysowuję do kwadratu półokrąg (ucho), tak, że wychodzi torba i zapisuję nazwę sklepu. Listę zakupów zwykle mam w kieszeni kurtki lub w telefonie, więc jest to tylko sygnał „Zrób zakupy tu i tu”

gift

7. Jeśli trzeba kupić prezent, cóż… wystarczy dorysować krzyżyk i dwie pętelki. Wiem, że dziwnie to brzmi, ale zobaczcie sami, kwadrat dzielimy na cztery kawałki jak na rysunki i dodajemy dwie elipsy do górnej krawędzi – gotowe. Zwykle dopisuję jeszcze imię i wszystko jest jasne: „🎁 Kinga” – od razu wiem, kto ma urodziny.

lupa

8. Gdy określone zadanie wymaga ode mnie pracy związanej z poszukiwaniami nie rysuję kwadratu (!). Tym razem wystarczy kółeczko i kreska, które sprawią, że poczuję się jak Sherlock, nim przystąpię do poszukiwań. Gdy zapiszę: „🔎 rysowanie a mózg” oznacza to, że muszę wyszukać materiały na temat działania naszego mózgu podczas rysowania.

edit

9. Kiedy nadchodzi dzień pisania artykułu takiego jak ten, oznaczam to za pomocą pióra składającego się z aż 3 trudnych elementów, ukośnego odcinka, elipsy i szlaczka. Zapis dotyczący tego artykułu wyglądał w moim kalendarzu mniej więcej tak: „🖊 Notuj więcej…”

aparaty

10. Jeśli muszę nagrać film, zrobić zdjęcia lub po prostu odwiedzić fotografa oznaczam to symbolem aparatu składającego się z dwóch prostokątów i kółeczka. Np. ” 📷 Notuj więcej… ” będzie oznaczać przygotowanie materiałów fotograficznych do tego artykułu.

dom

11. Sprawy domowe oznaczam takim sprytnym domkiem składającym się z pięciu małych odcinków. Zwykle w ten sposób zapisuję rzeczy, o których muszę pamiętać gdy wracam w swoje cztery ściany, najczęściej notki mają postać „🏠 Kran” czyli coś trzeba zrobić z kranem, pewnie naprawić, albo „🏠 Piwnica” może oznaczać sprzątanie piwnicy.

kawa

12. Symbol, który pojawia się codziennie, ale rzadko wzbogacam go o notatkę to filiżanka. Zwykle oznacza przerwę lub kawę, czasami spotkanie przy kofeinie (wtedy dopisuję nazwę kawiarni lub osobę).

Zalety płynące z takiej notacji

Wokół takich skrótów działam od ponad roku. Stosuję je zamiennie z różną intensywnością i częstotliwością. Staram się jednocześnie by notatki same w sobie były możliwie krótkie, maksymalnie 2-3 słowa. Pozwalają mi nie tylko notować zadania krócej, ale przede wszystkim pobudzają mój mózg. Takie podejście sprawia, że muszę skojarzyć obrazek i kilka słów by na końcu utworzyć konkretne sensowne zadanie. Teoretycznie nie ma w tym nic skomplikowanego, ale taka zabawa codziennymi obowiązkami jest dobrą, nieformalną rozgrzewką przed właściwą pracą. Jednocześnie stymuluje głowę do bycia w ciągłej gotowości. Na koniec stanowi doskonały wstęp do myślenia wizualnego, o którym opowiem jeszcze w przyszłych postach.

Spróbuj pobawić się moim sposobem, stwórz własne rysunki. Daj znać, czy taki sposób sprawdza się u Was. A może macie inne patenty?

Spodobał Ci się mój wpis? Udostępnij go w social mediach!

  • Marytka

    Super sprawa 🙂 niby takie banalne, ale jednak odkrywcze 😀 dzięki!

    • Cieszę się, że pomysł Ci się spodobał. Tym mocniej, że artykuł wystartował póki co „po cichu” 🙂

  • Maila stosuję zawsze, to logiczny symbol. Ale generalnie z notowaniem nie mam problemu, lubię pisać i lubię swój charakter pisma. A w zachowaniu spójności i zwartości wywodu pomagają też strzałki.

    • Ja choruję na syndrom komputerowy. Pisze tyle na klawiaturze, że odręcznie chciałbym równie szybko więc zzlazkuję. Swego czasu używałem kolorów do oznaczana tematycznie słów kluczowych w tekście, ale dzisiaj nie mam juz tyle czasu

      • Heh, a dla mnie czasami pisanie komputerowe jest za szybkie – ręce wyprzedzają myśli 😀 Ręczne daje skupienie, namysł i chwilę wytchnienia 🙂

  • Pingback: materiały wygrzebane z sieci | Zorganizowani - Blog o organizacji, rozwoju osobistym i motywacji()

  • Takie proste, a sama bym na to nie wpadła. Dziękuję 😉

    • Cała przyjemność po mojej stronie 🙂

  • Aaaaa, magia ikonek 😀 Ale fajne! krateczki już od dawna stosuję 🙂